
Skąd bierze się agresja u dzieci?
Najczęściej, gdy mowa o przemocy rówieśniczej, skupiamy się na ofierze — czyli na dziecku, które jest bite, popychane czy prześladowane. Natomiast rzadko zastanawiamy się, dlaczego sprawca jest sprawcą. Agresywnemu dziecku często od razu przyklejamy etykietę: złe, niedobre, niegrzeczne. Rzadziej próbujemy zrozumieć, skąd bierze się takie zachowanie.
Czasami agresja jest oczywiście objawem głębszych trudności, np. ADHD, zaburzeń ze spektrum autyzmu, zaburzeń integracji sensorycznej czy opóźnień w rozwoju mowy. O tym nie będę pisał, bo są to tematy dla specjalistów, a ja nim w tej dziedzinie nie jestem.
Może ona także wynikać z niedojrzałości emocjonalnej. Gdy u małego dziecka pojawia się frustracja czy wstyd, nie potrafi ono jeszcze powiedzieć: „jestem zły”. Zamiast tego może krzyczeć, bić czy popychać. W takiej sytuacji agresja jest prymitywną formą komunikacji — sygnałem dla otoczenia: „nie radzę sobie”.
Ten artykuł jednak nie będzie o tym.
Agresja jako emocja
Agresja u dzieci to temat, który budzi dużo emocji — zwłaszcza u rodziców i nauczycieli. Warto jednak pamiętać, że sama złość nie jest problemem. Jest naturalną emocją. Problem zaczyna się wtedy, gdy dziecko nie potrafi jej kontrolować i wyraża ją w sposób krzywdzący — wobec innych lub samego siebie.
Skąd więc bierze się agresja?
1. „Tak jest normalnie”
Jeśli w domu konflikty rozwiązuje się krzykiem, pojawia się agresja fizyczna lub psychiczna — wyzwiska, popychanie, szarpanie — dziecko, które uczy się głównie przez obserwację dorosłych, może uznać agresję za normalny sposób reagowania.
2. „Ratlerek atakuje wszystkich”
Mały pies często atakuje nie dlatego, że czuje się silny, ale dlatego, że się boi. Podobnie bywa z dziećmi. Brak poczucia bezpieczeństwa, stałe napięcie, nieprzewidywalność, rozwód rodziców, częste kłótnie czy nawet brak uwagi ze strony opiekunów mogą wywoływać w dziecku lęk.
A lęk często „przebiera się” w agresję. Dziecko atakuje, bo czuje się zagrożone.
3. Mała łódka na środku oceanu
Z jednej strony nadmierna kontrola może wywoływać bunt i agresję. Z drugiej — całkowity brak granic również nie pomaga. Dziecko potrzebuje jasnych zasad, aby czuć się bezpiecznie. Gdy ich nie ma, może testować otoczenie poprzez zachowania agresywne.
4. Wpływ mediów i rówieśników
Gry, filmy czy media społecznościowe pełne przemocy oswajają z agresją jako „normalnym” zachowaniem. Ogromny wpływ ma także grupa rówieśnicza — dziecko może powielać zachowania innych, aby zdobyć akceptację.
Rodzicu, opiekunie
Agresywne dziecko to niewątpliwie problem dla ofiary, ale nie możemy skupiać się wyłącznie na wymyślaniu kolejnych kar.
Agresywne dziecko to nie jest złe dziecko. To dziecko, które próbuje coś powiedzieć.
- Że z czymś sobie nie radzi.
- Że czegoś potrzebuje.
- Że czegoś się boi.
Zamiast skupiać się wyłącznie na karaniu, warto zadać pytanie:
- Dlaczego on lub ona tak się zachowuje?
- Co próbuje mi powiedzieć?
Co pomaga?
- obserwacja — zwróć uwagę, w jakich sytuacjach dziecko reaguje agresywnie
- nauka nazywania emocji
- spokojna rozmowa zamiast krzyku
- obecność i uwaga rodzica
Czasem warto też zastanowić się nad wpływem wolnego czasu. Być może najwięcej trudnych zachowań pojawia się po weekendzie spędzonym głównie na grach lub treściach pełnych przemocy.
Podsumowując
Agresja u dzieci nie pojawia się „znikąd”. Dzieci też nie rodzą się agresywne.
Jest ona efektem połączenia wielu czynników. Im szybciej dorośli nauczą się patrzeć na nią jak na komunikat, a nie jak na złośliwość, tym większa szansa na zdrowy rozwój dziecka i budowanie dojrzałych sposobów radzenia sobie z emocjami.
Autor wpisu: trener Andrzej Płaza