
Kiedy dyskomfort jest sygnałem. O granicach i bezpieczeństwie kobiet
Ile razy zgodziłaś się na coś, na co wcale nie miałaś ochoty, tylko dlatego, że nie chciałaś wyjść na niemiłą? Może ktoś stanął zbyt blisko, a Ty nic nie powiedziałaś. Może podczas rozmowy padło coś, co przekroczyło Twoją granicę, ale zamiast zareagować, próbowałaś obrócić sytuację w żart. A może zostać w danej sytuacji było Ci po prostu łatwiej niż powiedzieć wprost, że chcesz odejść. Takie sytuacje mogą wydawać się błahe. W rzeczywistości dotykają czegoś bardzo ważnego – umiejętności rozpoznawania własnych granic i reagowania wtedy, gdy czujemy, że ktoś je narusza. I właśnie dlatego samoobrona kobiet nie zaczyna się od ciosu.

Zanim pojawi się przemoc, może pojawić się dyskomfort
Jedną z najważniejszych rzeczy, których można nauczyć się w ramach samoobrony, jest zwracanie uwagi na własne poczucie dyskomfortu. Nie zawsze od razu potrafimy nazwać, co dokładnie jest nie tak. Czasami pojawia się tylko myśl, że dana osoba zachowuje się zbyt natarczywie. Innym razem czujemy napięcie, chcemy zakończyć rozmowę albo odsunąć się od kogoś, ale powstrzymuje nas obawa, że przesadzamy.
Problem zaczyna się wtedy, gdy automatycznie ignorujemy te sygnały. Nie oznacza to oczywiście, że każdy niekomfortowy moment jest zapowiedzią przemocy. Chodzi o coś prostszego: masz prawo potraktować własny dyskomfort poważnie. Nie musisz czekać na jednoznaczne zagrożenie, żeby odejść. Nie musisz mieć pewności, że druga osoba ma złe zamiary, żeby powiedzieć nie. Nie musisz też nikomu udowadniać, że Twoja granica jest wystarczająco ważna. Możesz przerwać rozmowę. Możesz się odsunąć. Możesz odejść. Możesz poprosić kogoś o pomoc. A jeśli sytuacja zaczyna eskalować, warto również wiedzieć, jak zadbać o swoje bezpieczeństwo fizyczne.

Przemoc wobec kobiet często nie pochodzi od obcej osoby
Mówiąc o samoobronie, łatwo wyobrazić sobie sytuację z nieznajomym napastnikiem. Tymczasem dane dotyczące przemocy wobec kobiet pokazują zupełnie inny, znacznie bardziej złożony obraz.
Europejskie badanie przemocy uwarunkowanej płcią EU-GBV, przeprowadzone w Polsce przez Główny Urząd Statystyczny w latach 2021–2023, objęło ponad 5 tys. kobiet. Według wyników badania 19,2% kobiet doświadczyło w związku zachowań o charakterze przemocowym, przy czym katalog badanych zachowań obejmował zarówno poważne formy przemocy, jak i mniej nasilone incydenty. Przemocy psychicznej ze strony obecnego lub byłego partnera doświadczyło 19,2% kobiet, fizycznej 11,1%, a seksualnej 3,5%.
To ważne również z punktu widzenia samoobrony. Zagrożenie nie zawsze pojawia się w miejscu, którego się obawiamy. Może dotyczyć relacji, która z założenia powinna być bezpieczna i bliska. Jak zwraca uwagę dr Anna Więcek-Durańska, przemoc ze strony partnera jest szczególnie istotnym problemem właśnie dlatego, że dochodzi do niej w środowisku, które kobieta może postrzegać jako bezpieczne. Badaczka podkreśla również, że część takich doświadczeń nie trafia do oficjalnych statystyk.

Przemoc nie zawsze zostawia ślady
Jednym z problemów związanych z rozpoznawaniem przemocy jest przekonanie, że przemoc zaczyna się dopiero wtedy, gdy pojawia się uderzenie. Tymczasem przemoc może mieć różne formy.
Może obejmować poniżanie, upokarzanie, wyzywanie, nadmierną kontrolę, ograniczanie kontaktów z rodziną i znajomymi, zazdrość czy bezpodstawne oskarżenia o niewierność. Takie zachowania również pojawiały się w odpowiedziach kobiet uczestniczących w badaniu EU-GBV.
Przemoc fizyczna może natomiast przybierać formę popychania, przytrzymywania, szarpania, ciągnięcia za włosy, rzucania przedmiotami czy spoliczkowania. Istnieje również przemoc seksualna. W badaniu dotyczącym przemocy w związku doświadczyło jej 3,5% respondentek, czyli około jedna na 29 badanych kobiet. To pokazuje, dlaczego rozmowa o bezpieczeństwie kobiet nie może ograniczać się wyłącznie do nauki technik fizycznych.

Samoobrona to również umiejętność podjęcia decyzji
Co zrobić, kiedy czujesz, że sytuacja zaczyna przekraczać Twoją granicę? Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. W zależności od sytuacji właściwą reakcją może być stanowcze powiedzenie nie, odejście, zwiększenie dystansu, zwrócenie się do innych osób, wezwanie pomocy albo fizyczna obrona. Dlatego dobra samoobrona nie powinna uczyć jednej automatycznej reakcji na każdą sytuację. Powinna rozwijać świadomość, ocenę sytuacji, zdecydowanie i umiejętność dostosowania reakcji do zagrożenia.
Czasem najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie odejście. Czasem głośne zwrócenie uwagi na zachowanie drugiej osoby. Czasem szukanie pomocy. A w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia może pojawić się konieczność fizycznej obrony. Ważne jest to, aby nie pozostawać całkowicie bezradną wobec żadnego z tych scenariuszy.

Dlaczego warto ćwiczyć reakcje wcześniej?
W sytuacji silnego stresu nie zawsze działamy tak, jak wyobrażaliśmy sobie wcześniej. Dlatego samo przeczytanie informacji o samoobronie czy obejrzenie filmu z techniką nie zastąpi praktyki. Ćwiczenia pozwalają oswoić się z presją, kontaktem fizycznym, koniecznością podjęcia szybkiej decyzji i wykonaniem określonej reakcji.
Trening nie daje gwarancji, że każda trudna sytuacja zakończy się bezpiecznie. Może jednak dać coś bardzo praktycznego: większą świadomość własnych możliwości i więcej przygotowanych sposobów reagowania. To szczególnie ważne dla kobiet, które przez lata mogły być uczone przede wszystkim tego, żeby być miłe, nie eskalować konfliktów i nie sprawiać innym przykrości. Bezpieczeństwo nie powinno jednak wymagać rezygnacji z własnych granic.

Samoobrona kobiet w Rzeszowie zapisy na kurs
Jeśli chcesz popracować nad swoją świadomością, reakcją w sytuacjach zagrożenia i praktycznymi umiejętnościami samoobrony, trwają zapisy na cykliczny, certyfikowany kurs samoobrony dla kobiet w Rzeszowie. Start kursu: 22 września.
To zajęcia dla kobiet, które chcą nie tylko poznać techniki, ale przede wszystkim lepiej rozumieć sytuacje zagrożenia i wiedzieć, jak reagować, kiedy ktoś przekracza ich granice. Nie chodzi o szukanie konfrontacji. Chodzi o to, żeby w sytuacji, w której poczujesz zagrożenie, mieć więcej możliwości niż tylko liczyć na to, że problem sam się rozwiąże.
Źródła i materiały
Dane dotyczące przemocy wobec kobiet pochodzą z europejskiego badania przemocy uwarunkowanej płcią EU-GBV, którego polska część została przeprowadzona przez Główny Urząd Statystyczny w latach 2021-2023. Wyniki dotyczące przemocy ze strony partnera zostały omówione m.in. przez dr Annę Więcek-Durańską w publikacji Europejskie badanie przemocy uwarunkowanej płcią (GBV) – wyniki z badań polskich.