Przemoc rówieśnicza
Przemoc wobec dzieci – temat bardzo szeroki, natomiast dziś chciałbym przybliżyć Państwu jedną z jej form, a mianowicie PRZEMOC RÓWIEŚNICZĄ (bullying). W szkole Twojego dziecka też ona występuje, zapewniam Cię.
Ofiara przemocy rówieśniczej
Każdy rodzic chce wierzyć, że jego dziecko jest bezpieczne. Że w szkole „wszystko jest w porządku”, a konflikty z rówieśnikami to tylko drobne sprzeczki. Niestety rzeczywistość jest zupełnie inna. Słysząc słowo PRZEMOC, wyświetla nam się w głowie obraz bicia, szarpania czy popychania i taką formę często uważamy za godną zainteresowania – groźną. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Przemoc rówieśnicza często odbywa się bez krzyku, bez siniaków – po cichu. Dzieci często się krzywdzą w mało widoczny sposób, ale równie (a czasem bardziej) bolesny. Wyśmiewanie, poniżanie, publikowanie zdjęć bez zgody, ignorowanie i wykluczanie z grupy. To kilka przykładów innych form przemocy rówieśniczej, siniaki są łatwe do zauważenia, ale tego że Twoje dziecko jest np. wyśmiewane przez kolegów w klasie, tego już na pierwszy rzut oka nie widać. Dzieci bardzo rzadko mówią o tym wprost. Wstydzą się, boją się, nie chcą „donosić” albo nie wierzą, że dorosły im pomoże.
Sprawca przemocy rówieśniczej
To bardzo ważne, żeby jasno powiedzieć jedno: dziecko, które krzywdzi innych, również potrzebuje wsparcia. Agresja rzadko bierze się „znikąd”. Bardzo często jest próbą zwrócenia na siebie uwagi, wynika z frustracji, złości lub poczucia odrzucenia, jest efektem braku rozmowy i zainteresowania ze strony dorosłych – z Twojej strony.
Ale dziecko, które nie czuje się zauważone, może szukać uwagi w niewłaściwy sposób. Czasem kosztem innych dzieci.
Nieobecni rodzice a przemoc rówieśnicza
Zapracowani, zmęczeni, stale „w biegu” – nie robią tego celowo, a przynajmniej nie zawsze. Robią to z troski o dobry “byt”. Tu nasuwa się jednak pytanie, czy na pewno Twoje dziecko potrzebuje telefonu za 5 tys., kurtki z metką czy 17 godzin tygodniowo zajęć dodatkowych.
Podczas, krótkiej rozmowy ze stałym zestawem pytań:
- Co w szkole?
- Jaka ocena ze sprawdzianu z matmy?
- Dużo masz zadane?
nie dowiesz się, że Twoje dziecko jest wyśmiewane w klasie. Na co warto zwrócić uwagę jako rodzic?
Czasem sygnały są bardzo subtelne:
- dziecko staje się wycofane lub nadmiernie agresywne,
- nie chce chodzić do szkoły,
- ma bóle brzucha, głowy, problemy ze snem,
- nagle przestaje opowiadać o swoim dniu,
- spędza więcej czasu w samotności.
To nie zawsze oznacza przemoc, ale zawsze oznacza, że warto porozmawiać. Rozmowa ma większą moc, niż nam się wydaje. Nie trzeba być psychologiem.
Wystarczy: wysłuchać bez oceniania, nie bagatelizować „dzieci tak mają”, nie straszyć, pokazać dziecku, że nie jest samo.
Bezpieczeństwem osobistym zajmuję się prze całe swoje dorosłe życie, nazbierało się już tego 20 lat. Nie zawsze tak było, ale uważam, że wygrywamy wtedy kiedy nie musimy walczyć. Krav Maga ma odpowiedź na wszystkie zagrożenia, te rozwiązania czasem są lepsze czasem gorsze i dzieci z którymi pracowałem do tej pory dostawały ode mnie wiedzę jak radzić sobie z agresją względem nich, jak stawić granicę.
Niestety w momencie, kiedy Twoje dziecko będzie doświadczało takiej czy innej formy przemocy: czy to będzie bójka, czy wyśmiewanie, nie będzie Cię przy nim. Będzie samo musiało stawić temu czoła. Oczywiście może pójść i się poskarżyć nauczycielowi – ale czy to coś zmieni, czy to sprawi że mu odpuszcza, nie – sprawi że dodatkowo będzie „sześćdziesioną”. Zapytajcie swoich dzieci co to znaczy.
Czasem jedna spokojna rozmowa może zapobiec temu, co później staje się poważnym problemem.
Na koniec – najważniejsze
Przemoc między dzieciakami nie jest etapem dorastania. Nie jest czymś, z czego „się wyrasta samo”. Każde dziecko – i to krzywdzone, i to krzywdzące – potrzebuje dorosłego, który:
- zauważy,
- zareaguje,
- pomoże.
Bo dzieci nie potrzebują idealnych rodziców.
Potrzebują obecnych!
Autor wpisu: trener Andrzej Płaza